Informacje
czmiel z miasta Wolsztyn
8194.47 km wszystkie kilometry
0.00 km (0.00%) w terenie
14d 04h 46m czas na rowerze
24.05 km/h avg
0 m suma w górę
0.00 km (0.00%) w terenie
14d 04h 46m czas na rowerze
24.05 km/h avg
0 m suma w górę
Kategorie
cele.1
Znajomi
Moje rowery
Szukaj
Wykres roczny
Archiwum
- 2014, Sierpień.1.0
- 2014, Lipiec.15.0
- 2014, Czerwiec.20.0
- 2014, Maj.14.0
- 2014, Kwiecień.16.0
- 2014, Marzec.14.0
- 2014, Luty.4.0
- 2013, Wrzesień.2.0
- 2013, Sierpień.20.0
- 2013, Lipiec.15.0
- 2013, Czerwiec.12.0
- 2013, Maj.17.0
I co? Kaszelek!
d a n e w y j a z d u
Długo mnie nie było. Zbyt długo. Z każdym dniem bez treningu czułem, jak moja forma spada. Co się zatem stało?29.00 km
0.00 km teren
01:01 h
28.52 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Z trenowania wykluczyła mnie choroba, a tak naprawdę nawet nie wiem co. Owszem, nie odleżałem dwa tygodnie temu kataru i gorączki, ale też bardzo szybko mi przeszło. Zdziwiłem się zatem, gdy po kilku dniach, w środę tydzień temu, wrócił kaszel i gorączka. Jak pisałem, zrobiłem przerwę do niedzieli. Tu był mój błąd. Okazało się bowiem, że objawy utrzymały się prawie do kolejnej niedzieli, czy wczoraj, a nie tej tydzień temu. W rezultacie spędziłem ten okres bezproduktywnie.
Wczoraj już było ok. Stwierdziłem zatem, że wóz albo przewóz. W niedzielę jest Sobótka, a ja nawet tempówek nie robiłem. Wsiadłem zatem dziś na rower w myśl zasady albo się rozłożę, albo wzmocnię. Godzinna jazda z dwoma mocnymi, 8-minutowymi fragmentami. Z jednej strony zatem nie tak ciężko, a z drugiej pamiętając, że nie byłem na rowerze od półtora tygodnia.
Obawiam się jednak, że mnie przewiało. Czułem jak się organizm wychładza na plecach, gdy mocniej zawiewało. Nie wiem czy w efekcie tego, czy raczej z racji braku treningu przez tak długi okres, po trenie pojawił się kaszelek...
Zobaczymy jutro.
P.S. Trenażer do mnie wraca! Naprawiony! Na gwarancji!
P.S.2. Garmin zeżarł dane treningu, endomondo się zawiesił!