Informacje
czmiel z miasta Wolsztyn
8194.47 km wszystkie kilometry
0.00 km (0.00%) w terenie
14d 04h 46m czas na rowerze
24.05 km/h avg
0 m suma w górę
0.00 km (0.00%) w terenie
14d 04h 46m czas na rowerze
24.05 km/h avg
0 m suma w górę
Kategorie
cele.1
Znajomi
Moje rowery
Szukaj
Wykres roczny
Archiwum
- 2014, Sierpień.1.0
- 2014, Lipiec.15.0
- 2014, Czerwiec.20.0
- 2014, Maj.14.0
- 2014, Kwiecień.16.0
- 2014, Marzec.14.0
- 2014, Luty.4.0
- 2013, Wrzesień.2.0
- 2013, Sierpień.20.0
- 2013, Lipiec.15.0
- 2013, Czerwiec.12.0
- 2013, Maj.17.0
Wystrzałowa godzina
d a n e w y j a z d u
Oj, nie wiem, co mnie dziś pokusiło. Na papierku ten trening wyglądał tak lekko i przyjemnie, a w rzeczywistości bolało niemiłosiernie. No może przesadzam, ale lekko zdecydowanie nie było. Co było w planie? Taka tam sobie godzinka na poziomie 80-85% FTP. Smaczku dodawały jednak trzydziesto-sekundowe "strzały". A ponieważ było ich 15, to każdy mały matematyk obliczy, że zrywałem się z siodełka co 4 minuty. Nie ważne, czy pod górkę, czy zaraz za zakrętem. W grupie też się przecież nie wybiera. Po każdym strzale nie było oczywiście czasu na odpoczynek, a dalej kręcenie na poziomie 80-85%.54.00 km
0.00 km teren
01:50 h
29.45 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Wiatr nie ułatwiał i w zasadzie cieszyłem się na każdy "strzał", bo wtedy nie musiałem się martwić o Watty, a po prostu zapieprzać. Widełki 5% to w moim przypadku około 11-12 wattów, więc mój Garmin się zapipiwał, informując mnie, że albo jadę za mocno, albo za słabo. Nie jest łatwo utrzymać się w tym pułapie, a pod wiatr, z wiatrem bocznym, z wiatrem plecy, wiatrem w tunelu drzewnym itd. jest to jeszcze trudniejsze. Ku mojemu zdziwieniu jednak, zdecydowana większość treningu była w odpowiedniej strefie! Punkt dla mnie! IF zbliżone do 1 podczas treningu? Drugi punkt dla mnie!