Informacje

avatar

czmiel
z miasta Wolsztyn
8194.47 km wszystkie kilometry
0.00 km (0.00%) w terenie
14d 04h 46m czas na rowerze
24.05 km/h avg
0 m suma w górę

Kategorie

cele.1  

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

Moje rowery

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy czmiel.bikestats.pl

Archiwum

Wariat

Wtorek, 6 sierpnia 2013 | dodano:06.08.2013 | linkuj | komentarze(0)
  d a n e  w y j a z d u
42.60 km
0.00 km teren
01:21 h
31.56 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Ok, miał być lekki, dwugodzinny rozjazd, a wyszło jak zawsze. Ściganie z nie wiem kim, nie wiem o co i dlaczego. Trochę mnie irytuje już, że tak ciężko mi wrzucić na luz. Nawet jeśli dziś się nie spinałem to tempo i tak było zbyt wysokie jak na piąty dzień dość ciężkiego tygodnia.

W planie były dziś 42 km, na które dałem sobie mniej więcej godzinę i czterdzieści minut. Pierwszych 5 km nawet jechałem takim tempem, jednak tylko z powodu wolniejszego kolarza przede mną, którego nie chciałem wyprzedzać przed zjazdem na moją trasę.

Gdy się jednak okazało, że jedziemy w tym samym kierunku przydusiłem trochę. Skutek? Średnia prędkość na następnych 5 km wzrosła o 3 km/h. Później już takich szaleństw nie było, ale lekko też nie.

Miało być 6 dni jazdy, ale będzie chyba 5. Skłania mnie do tego kilka rzeczy. Wciąż dające o sobie znać kolano, któremu by się przydały dwa dni przerwy. Dodatkowo ostatnie dni nie były lekkie. Nawet jeśli dystanse nie powalały, to średnie tętno powyżej 160 mówi samo za siebie. Proces przestawiania się na wyższą kadencję nie jest prosty, acz opłacalny.

Jutro podejmę decyzję.


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa byloi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]